30lis/116

9 x Single Malt na początek

Marcin Górecki

Jaka whisky na początek?
Ciężko wybrać pierwszą Single Malt Whisky, czy to dla siebie, czy jako prezent. Często pierwsza butelka SM to najdroższy kupiony dotychczas alkohol. Zakupowi towarzyszy sporo wątpliwości: jaką markę wybrać, ile wydać, czy to rzeczywiście będzie "to"? W Szkocji wiele sklepów posiada już otwarte butelki i oferuje "try before you buy", ale w Polsce kupujemy w ciemno. Oto moje typy wśród podstawowych, najmłodszych produktów szkockich destylarni. Są to whisky dostępne nawet na hipermarketowych półkach. Nie tylko "na początek", ale też jako klasyki godne poznania i w dostępne w przyzwoitych cenach.

The Glenlivet 12yo
To jedna z moich pierwszych whisky. Ma rewelacyjny, złożony, owocowy zapach i fajny smak z delikatnym finiszem. Gdy ją powąchasz i zamkniesz oczy, zaczyna grać muzyka :) . Przyjemna whisky dla wszystkich bez wyjątku. The Glenlivet 12 dokładniej opisany jest tu: The Glenlivet 12.

Cena: od 120 PLN

 

 

Glen Grant No age
Jest to chyba najtańszy w Polsce single malt. Odstawia moim zdaniem daleko każdy destylat ze swojej półki cenowej, a gdy go pijesz, zaczynasz rozumieć o co chodzi z całym zamieszaniem wokół whisky. Jest to jednocześnie lekki, przyjemny trunek "nie przerywający konwersacji". Ma zapach jabłek, przyzwoity owocowy smak i bardzo delikatny finisz. Ze względu na swoją lekkość bardzo popularny na południu Europy.

Cena: od 80 PLN

 

6lis/116

O Old Pulteney 21, whisky roku 2012 i Jimie Murrayu

Marcin Górecki

Z małym opóźnieniem, ale za to bardzo radośnie informuję, że za najlepszą whisky na świecie w roku 2012 wybrany został lubiany przez nas Old Pulteney 21yo. Odznaczony został również jako Scotch Whisky of the Year, Single Malt (Multiple Casks) of the Year i
Single Malt (16‐21 Years) of the Year.

Nagroda World Whisky of the Year przyznawana jest od 2003 roku przy okazji corocznych wydań książki Jim Murray’s Whisky Bible. Old Pulteney jest drugą szkocką destylarnią, której została przyznana - w poprzednich kilka razy odznaczony został Ardbeg z doskonałą Uigeadail i przepotężną Supernovą 2010 ("(....)you can never say you know whisky until you’ve tried the new Supernova" -E.W.B.). 21yo jest stałym, nielimitowanym produktem z Wick i uzyskała wysoką notę 97.5.

Co ocenia Jim Murray?

Na notę składają się 4 kryteria, każde odznaczane od 1 do 25 : smak, zapach, finisz i "balance" - czyli "zrównoważenie", czy też "wyważenie". Wydaje mi się, że może ciężko zrozumieć o co z ty wyważaniem chodzi, jeśli nie próbowało się OP 21yo (ok, jest jeszcze co najmniej kilka whisky, które też mają świetny "balance", ale po wypicie OP21yo to jest pierwsze słowo, które ciśnie się na usta). A więc do dzieła!

Tasting notes tej edycji i więcej o produktach z najdalej położonej na północ destylarni w mainlands znajdziecie tutaj : Wieczór z Old Pulteney

Ja wracam do mojego glencairna z którego ścianek właśnie spływa World Whisky 2012 (Lucky me!), a Wam polecam wypełnić szkło tym samym, lub równie dobrą w mojej ocenie edycją OP 17yo, lub "morską" OP 12yo. Albo lejcie co tam w barku jeszcze pysznego macie :)

6maj/114

Kilka rzeczy, których wolałem nie wiedzieć

Marcin Górecki

Nidy nie zapomnę jednego poranka na Islay, gdy raczyłem się w destylarni dramem pewnej wyjątkowej whisky. Pachniała jak posztormowe powietrze w Loch Indaal, a wśród smaków można było znaleźć smak wody z pobliskiego strumienia. Jeszcze długo własną głową bym poręczył, że dojrzewała właśnie tam, na niewielkiej wyspie, zapewne w niedalekim, zabytkowym magazynie. Została wyprodukowana tylko z miejscowej, brązowawej od torfu wody, w tradycyjny sposób przez miłujących pokój i starodawne metody pracy, wyspiarzy...

Ale niestety wiem już, że najprawdopodobniej tak nie było.

19kwi/110

WhiskEy z CoolEy – smakołyki z Irlandii

Marcin Górecki


Irlandia w porównaniu ze Szkocją to destylarniowa pustynia. Bardzo duża część znanych nam whiskey z IE pochodzi z dwóch dużych zakładów - Middleton i wspomnianego Bushmills. Jest jednak jeszcze trzeci producent o którym nie wolno zapomnieć - jest to marka Cooley.

16kwi/110

Powrót z Islay

Marcin Górecki

Minął ponad rok, od kiedy byliśmy na Islay i kiedy marcowy sztorm pokrzyżował nam plany odwiedzenia "wielkiej trójki" - Laphroaig, Lagavulin i Ardbeg. Nienasyceni ówczesną (jakkolwiek bardzo miłą) wizytą w Bowmore wróciliśmy więc 10 kwietnia do nabrzeża promowego w Kennacraig, aby przeprawić się na wyspę i dokończyć zbieranie wiedzy o whisky. W planie - wszystkie destylarnie, z Jurą włącznie.

22mar/112

Co można zrobić z Johnnie Walker Red Label

Marcin Górecki

Polskie przygotowanie andaluzysjkiego tapa

- Hej, stary! W sklepie "niewielki chrząszcz o owalnym i wypukłym ciele w kropki" jest promocja na Red Label - powiedział Łukasz.
Powtarzając sobie, że "przecież nie jest taka zła", zakupiłem 0.5l tegoż trunku, rzeczywiście, w bardzo przystępnej cenie. Razem z Łukaszem przypomnieliśmy sobie jednak szybko, że nie chcemy tego pić straight, a drinki z whisky raczej nam nie w głowie. Powstał problem - co zrobić z resztą butelki, do której spożycia nikt się nie kwapi?

17mar/110

Happy St. Patrick’s Day!

Marcin Górecki

Dziś wszystko jest zielone! Z tej okazji nasz irlandzki agent, pilnujący garnca złota z końca tęczy dostarczył nam elegancki zestaw produktów z destylarni Cooley (serdeczne dzięki Boniek). Cooley to jedyna destylarnia będąca całkowicie w rękach irlandzkich, produkująca single-malty  Connemara, Tyrconnell, blend Kilbeggan oraz single-grain whiskey - Greenore. Zestaw zawiera próbkę każdej z wyżej wymienionych whiskey, i jest jednym z ładniej wydanych setów miniaturek, jakie widziałem. Już niedługo opis każdej z nich.

Ponieważ bardzo śpieszymy się do Scruffy Obrien's na kufel Guinessa i szklaneczkę Jamesona, prezentujemy dziś tylko fotografie. Właśnie przeczytaliście pierwszego posta o irlandzkiej whiskey na whiskyblog.pl i bardzo miło było mi napisać go właśnie dziś!

23lut/114

Jak pić whisky i czy z lodem

Marcin Górecki

40ml wody - tyle co miarka whisky
Nie ma bardziej oczywistych dodatków do whisky niż cola i lód. O tym jak i czy używać tego pierwszego pisałem już w artykule "Jak pić whisky i czy z colą?". Teraz przyszedł czas rozprawić się dodatkiem numer 2.

Scotch on the rocks
Mało kto wie skąd wzięło się to powszechne określenie oznaczające, że drink jest z lodem. Geneza tej nazwy jest bardzo prosta i właściwie "samoopisująca się" - otóż w "on the rocks" chodzi o to, aby było ...."na kamieniach" (tadaaam!).

21lut/110

Wieczór z Old Pulteney

Marcin Górecki

Od lewej: WK209, OP12yo, OP17yo, OP21yo
Witam po dłuższej przerwie.

"- Rojal mejl do ciebie" - w piątkowy poranek portierka w mojej firmie wręczyła mi kopertę dziwnie się krzywiąc. W środku znalazłem jeszcze ciepłą próbkę Old Pulteney WK 209 (do sprzedaży trafi w marcu/kwietniu), która zasiliła flotyllę spod szyldu O.P. w moim barku. Dziś postanowiliśmy uporać się z tym wszystkim, na stół trafiły regularne wersje Old Pulteney 12yo, 17yo, 21yo i jedna edycja (bardzo) specjalna - wspomniany WK 209.

W tej kolejności są uwidocznione na tytułowym zdjęciu, odpowiednio od lewej. Zacznijmy od najmłodszych:

Old Pulteney WK 209 "Good Hope"

No age dojrzewający tylko w beczkach po oloroso sherry (co znakomicie widać na zdjęciu i bardzo czuć w smaku). Ciekawostką jest pochodzenie jej nazwy - to numer burtowy i nazwa jednego z kutrów z miejscowości Wick, w pobliżu której znajduje się destylarnia. Marka Old Pulteney pretenduje do miana najbardziej morskiej whisky i mocno zaznacza marynistyczne powiązania - choćby jak obecność kutrów na etykietach czy nazwy wersji specjalnych pochodzące właśnie od nazw jednostek z pobliskiego portu rybackiego. "Good hope" to 9600 litrowych butelek, które dostać będzie można w sklepach wolnocłowych na lotniskach i bardzo rekomenduję nabycie jednej z nich. Oto noty:

10sty/110

Johnnie Walker – parę słów o przekrzywionej etykiecie

Marcin Górecki

Na whiskyblog.pl poruszaliśmy dotychczas tylko tematy związane z whisky słodową. Nie sposób jednak ignorować tak potężną gałąź rynku i długoletnią tradycję, jaką jest whisky typu blended. Dlatego, w ramach noworocznego postanowienia, obiecujemy pisać częściej na temat whisky mieszanych. Pierwszą oznaką tego jest poniższy artykuł - oto co powinieneś wiedzieć o najpopularniejszej whisky na świecie, gigancie znanym na wszystkich kontynentach - Johnnie Walker.

Fenomen blended whisky
Sprzedaż whisky mieszanej stanowi dziś 90% rynku, a wiele destylarni nie przetrwałaby ciężkich czasów i nie wytrzymała konkurencji, gdyby nie produkowała składnika na który jest duży popyt. Blendy tworzono na dużą skalę od początku historii whisky, a jednosłodowe destylaty spopularyzowały się stosunkowo niedawno. Do lat 60 ubiegłego wieku znane były tylko garstkom pasjonatów, a gdy Glenfiddich rozpoczynał jako pierwszy sprzedaż swojej single malt whisky, nie wróżono mu żadnych sukcesów (i twierdzono, że nie należy jej sprzedawać w ogóle, a w szczególności Anglikom :) )