9 x Single Malt na początek
Jaka whisky na początek?
Ciężko wybrać pierwszą Single Malt Whisky, czy to dla siebie, czy jako prezent. Często pierwsza butelka SM to najdroższy kupiony dotychczas alkohol. Zakupowi towarzyszy sporo wątpliwości: jaką markę wybrać, ile wydać, czy to rzeczywiście będzie "to"? W Szkocji wiele sklepów posiada już otwarte butelki i oferuje "try before you buy", ale w Polsce kupujemy w ciemno. Oto moje typy wśród podstawowych, najmłodszych produktów szkockich destylarni. Są to whisky dostępne nawet na hipermarketowych półkach. Nie tylko "na początek", ale też jako klasyki godne poznania i w dostępne w przyzwoitych cenach.
The Glenlivet 12yo
To jedna z moich pierwszych whisky. Ma rewelacyjny, złożony, owocowy zapach i fajny smak z delikatnym finiszem. Gdy ją powąchasz i zamkniesz oczy, zaczyna grać muzyka
. Przyjemna whisky dla wszystkich bez wyjątku. The Glenlivet 12 dokładniej opisany jest tu: The Glenlivet 12.
Cena: od 120 PLN
Glen Grant No age
Jest to chyba najtańszy w Polsce single malt. Odstawia moim zdaniem daleko każdy destylat ze swojej półki cenowej, a gdy go pijesz, zaczynasz rozumieć o co chodzi z całym zamieszaniem wokół whisky. Jest to jednocześnie lekki, przyjemny trunek "nie przerywający konwersacji". Ma zapach jabłek, przyzwoity owocowy smak i bardzo delikatny finisz. Ze względu na swoją lekkość bardzo popularny na południu Europy.
Cena: od 80 PLN
Glenmorangie 10yo
Jeśli wierzyć producentowi, to najpopularniejsza whisky w Szkocji. Jest to dość ciężki, mocno słodki nektar o zapachu i smaku toffi i miodu. Jeśli dobrze pamiętam, finisz również jest słodki i przyjemny. Jeśli szukasz orzeźwiającego drinka, omijaj, ale z nietorfowych whisky to mój typ na zimę.
Cena: od 130 PLN
Old Pulteney 12yo
Tutaj dokładny opis: Wieczór z Old Pulteney. To bardzo charakterystyczna whisky ze względu na swój morski charakter - słonawy (jak na whisky), wytrawny zapach i dość szorstki smak. Jednocześnie to klasyk i wśród whisky punkt odniesienia, który trzeba znać.
Cena: od 160 PLN
Bowmore 12yo
Dobry wstęp do wyjątkowości trunków z Islay. Whisky, która chyba nigdy nie zostanie tu opisana, bo zawartość butelki znika zanim zdążę spisać tasting notes. Jej ziemisty smak i torfowy zapach doskonale zrównoważony jest z nutami owocowymi, kwiatowymi, i morskimi. W szczególności polecam w wersji "Enigma" - z beczek po sherry. Dym i sherry to rewelacyjne połączenie, niestety Enigma dostępna jest tylko w Szkocji i w strefach wolnocłowych - jak znajdziesz, kupuj w ciemno.
Cena: od 150 PLN (Enigma ~ 30 GBP)
Laphroaig 10yo
Dylan Jones w książce "Jak nosić krawat" pisze o dziesięcioletniej Laphroaig następjąco: "kryje w sobie historię, smak oraz elegancję dokładnie takie, jakie trzeba". Faktycznie jest pewna magia i złożoność w Laphroaig, która nie pozwala napisać o niej tylko "coś między Ardbeg a Bowmore". Ale naprawdę trudno mi to opisać. Próbujcie znaleźć to sami, dodam, że Laphroaig to jedna z moich ulubionych destylarni, a wersja 10yo to tylko początek - 18yo i Quater Cask - to dzieła sztuki.
Cena: od 180 PLN
Ardbeg 10yo
Podobno Ardbeg 10yo nie nadaje się na pierwszy single malt. Niektórzy mówią, że po pierwszym łyku albo się ją pokocha, albo znienawidzi. Jednak piszę tutaj o niej bo nie znam nikogo, kto by jej nie polubił. Jeśli nie miałeś styczności z trunkami z Islay, musisz być świadomy, że to alkohol niepodobny do czegokolwiek co piłeś dotychczas. Jeśli znasz już destylaty z tej wyspy - Ardbeg jest mocniejsza. Zapach bardzo mocno dymny, kojarzony z wędzonką, ledwo odczuwalne owoce. Ekstremalnie długi, dymny finisz (o poranku doskonale pamiętasz co piłeś). Smak łagodniejszy, słodki ale też mocno ziemisty. Absolutny klasyk i whisky roku wg Jima Murraya. Rewelacyjna na zimę. Nie bój się jej.
Cena: od 170 PLN
Talisker 10yo
Jedyna whisky z wyspy Skye, delika jatnie torfiona, więc o dymnym i charakterystycznie pieprzowym zapachu. Ale dym to tylko tło dla cytrusowych smaków i aromatów pojawiąjących się w tym malcie. Finisz nienarzucający się, raczej krótki.
Cena: od 150 PLN
Springbank 10yo
Jedyny przedstawiciel Campbeltown w zestawieniu. Whisky delikatnie torfowa, morska, owocowo - waniliowa. Orzeźwiająca, przyjemna w smaku i z długim finiszem. Doskonała w połączeniu z piwem.
Cena: od 180 PLN
Co się stanie, gdy zaczniesz pić Single Malt?
Warto spróbować! Już niedługo będziecie zachwycać się walorami swoich maltów i pomyślicie: "Czemu dopiero teraz?". Po spróbowaniu czegoś wyjątkowego zaczyna się zwracać większą uwagę na smaki i zapachy otaczające nas na codzień. Naturalną koleją rzeczy jest też ciekawość, jak powstaje ten i inne alkohole.
Wierzę, że wybór jest trudny. Ja miałem łatwo, bo kupowałem nie dla siebie - pierwszego Single Malta nabyłem dla przyjaciela, w zamian za trudno dostępną płytę winylową. Całe szczęście zostałem poczęstowany, wciągnąłem się i skończyło się to wielką ilością poznanych whisky, wyprawami do szkockich destylarni i tematycznym blogiem. Nie wybierałem tamtej whisky dokładnie i nie miałem jeszcze wiedzy, którą tu zawarłem. Zdradzę tylko, że figuruje ona w tym zestawieniu - zgadujcie która
Listopad 30th, 2011 - 01:36
Dajcie obrazki do butelek. Pamietajcie ze faceci sa wzrokowcami i lepiej zapamietuja etykiete niz szkocka nazwe
Listopad 30th, 2011 - 17:22
Super , bardzo dziękuję za ten tekst . Wszystko co mnie przybliża do pierwszego single malt traktuje jak dar niebios . Jeśli faktycznie przy niektórych „zaczyna grac muzyka” to mam coraz większą pewność , że mieszkająca u mnie Cohiba , Montecristo czy inny równie szlachetny tytoń znalazł towarzysza przy których czas zatrzymuje się w miejscu.
P.S . Podobno kto pyta nie błądzi . Któremu z dostępnych sklepów można zaufać , lub inaczej , który sklep Pana dotychczas nie zawiódł.
Listopad 30th, 2011 - 17:23
Upss , chodziło mi o sklepy internetowe oczywiście.
Listopad 30th, 2011 - 22:18
Świetna lista zakupów, w sam raz na zbliżające się mikołajki. Dzięki
Grudzień 1st, 2011 - 10:01
@jasek: bardzo proszę, obrazki już są.
Grudzień 12th, 2011 - 23:55
Dobre ceny na http://www.singlemaltclub.pl
Pozdrawiam