6lis/116

O Old Pulteney 21, whisky roku 2012 i Jimie Murrayu

Marcin Górecki

Z małym opóźnieniem, ale za to bardzo radośnie informuję, że za najlepszą whisky na świecie w roku 2012 wybrany został lubiany przez nas Old Pulteney 21yo. Odznaczony został również jako Scotch Whisky of the Year, Single Malt (Multiple Casks) of the Year i
Single Malt (16‐21 Years) of the Year.

Nagroda World Whisky of the Year przyznawana jest od 2003 roku przy okazji corocznych wydań książki Jim Murray’s Whisky Bible. Old Pulteney jest drugą szkocką destylarnią, której została przyznana - w poprzednich kilka razy odznaczony został Ardbeg z doskonałą Uigeadail i przepotężną Supernovą 2010 ("(....)you can never say you know whisky until you’ve tried the new Supernova" -E.W.B.). 21yo jest stałym, nielimitowanym produktem z Wick i uzyskała wysoką notę 97.5.

Co ocenia Jim Murray?

Na notę składają się 4 kryteria, każde odznaczane od 1 do 25 : smak, zapach, finisz i "balance" - czyli "zrównoważenie", czy też "wyważenie". Wydaje mi się, że może ciężko zrozumieć o co z ty wyważaniem chodzi, jeśli nie próbowało się OP 21yo (ok, jest jeszcze co najmniej kilka whisky, które też mają świetny "balance", ale po wypicie OP21yo to jest pierwsze słowo, które ciśnie się na usta). A więc do dzieła!

Tasting notes tej edycji i więcej o produktach z najdalej położonej na północ destylarni w mainlands znajdziecie tutaj : Wieczór z Old Pulteney

Ja wracam do mojego glencairna z którego ścianek właśnie spływa World Whisky 2012 (Lucky me!), a Wam polecam wypełnić szkło tym samym, lub równie dobrą w mojej ocenie edycją OP 17yo, lub "morską" OP 12yo. Albo lejcie co tam w barku jeszcze pysznego macie :)

21lut/110

Wieczór z Old Pulteney

Marcin Górecki

Od lewej: WK209, OP12yo, OP17yo, OP21yo
Witam po dłuższej przerwie.

"- Rojal mejl do ciebie" - w piątkowy poranek portierka w mojej firmie wręczyła mi kopertę dziwnie się krzywiąc. W środku znalazłem jeszcze ciepłą próbkę Old Pulteney WK 209 (do sprzedaży trafi w marcu/kwietniu), która zasiliła flotyllę spod szyldu O.P. w moim barku. Dziś postanowiliśmy uporać się z tym wszystkim, na stół trafiły regularne wersje Old Pulteney 12yo, 17yo, 21yo i jedna edycja (bardzo) specjalna - wspomniany WK 209.

W tej kolejności są uwidocznione na tytułowym zdjęciu, odpowiednio od lewej. Zacznijmy od najmłodszych:

Old Pulteney WK 209 "Good Hope"

No age dojrzewający tylko w beczkach po oloroso sherry (co znakomicie widać na zdjęciu i bardzo czuć w smaku). Ciekawostką jest pochodzenie jej nazwy - to numer burtowy i nazwa jednego z kutrów z miejscowości Wick, w pobliżu której znajduje się destylarnia. Marka Old Pulteney pretenduje do miana najbardziej morskiej whisky i mocno zaznacza marynistyczne powiązania - choćby jak obecność kutrów na etykietach czy nazwy wersji specjalnych pochodzące właśnie od nazw jednostek z pobliskiego portu rybackiego. "Good hope" to 9600 litrowych butelek, które dostać będzie można w sklepach wolnocłowych na lotniskach i bardzo rekomenduję nabycie jednej z nich. Oto noty: