8mar/120

anCnoc Vintage 1998

Marcin Makowski

Destylarnia z Knockdhu właśnie wydała nową edycję znanej marki whisky anCnoc. Przechowywana w dębowych beczkach po burbonie i sherry limitowana edycja liczy jedynie 850 egzemplarzy. Po zakupie butelki kosztującej jedyne 50 funtów możemy oczekiwać słodkiego zapachu z wyczuwalną w tle nutą miodu i cytryny na pierwszym planie. Bursztynowy kolor z lekkim odcieniem żółtego jest wynikiem butelkowania whisky w lutym tego roki w naturalnej postaci - bez filtracji na chłodno (która dla innych whisky odbywa się zazwyczaj w temperaturze bliskiej 0 stopniu Celsjusza) i w oryginalnym kolorze. Smak jaki oferuje nam ten Single Malt to delikatny słodki początek, apetyczne owoce i długi gładki finish.

6lis/116

O Old Pulteney 21, whisky roku 2012 i Jimie Murrayu

Marcin Górecki

Z małym opóźnieniem, ale za to bardzo radośnie informuję, że za najlepszą whisky na świecie w roku 2012 wybrany został lubiany przez nas Old Pulteney 21yo. Odznaczony został również jako Scotch Whisky of the Year, Single Malt (Multiple Casks) of the Year i
Single Malt (16‐21 Years) of the Year.

Nagroda World Whisky of the Year przyznawana jest od 2003 roku przy okazji corocznych wydań książki Jim Murray’s Whisky Bible. Old Pulteney jest drugą szkocką destylarnią, której została przyznana - w poprzednich kilka razy odznaczony został Ardbeg z doskonałą Uigeadail i przepotężną Supernovą 2010 ("(....)you can never say you know whisky until you’ve tried the new Supernova" -E.W.B.). 21yo jest stałym, nielimitowanym produktem z Wick i uzyskała wysoką notę 97.5.

Co ocenia Jim Murray?

Na notę składają się 4 kryteria, każde odznaczane od 1 do 25 : smak, zapach, finisz i "balance" - czyli "zrównoważenie", czy też "wyważenie". Wydaje mi się, że może ciężko zrozumieć o co z ty wyważaniem chodzi, jeśli nie próbowało się OP 21yo (ok, jest jeszcze co najmniej kilka whisky, które też mają świetny "balance", ale po wypicie OP21yo to jest pierwsze słowo, które ciśnie się na usta). A więc do dzieła!

Tasting notes tej edycji i więcej o produktach z najdalej położonej na północ destylarni w mainlands znajdziecie tutaj : Wieczór z Old Pulteney

Ja wracam do mojego glencairna z którego ścianek właśnie spływa World Whisky 2012 (Lucky me!), a Wam polecam wypełnić szkło tym samym, lub równie dobrą w mojej ocenie edycją OP 17yo, lub "morską" OP 12yo. Albo lejcie co tam w barku jeszcze pysznego macie :)

6maj/114

Kilka rzeczy, których wolałem nie wiedzieć

Marcin Górecki

Nidy nie zapomnę jednego poranka na Islay, gdy raczyłem się w destylarni dramem pewnej wyjątkowej whisky. Pachniała jak posztormowe powietrze w Loch Indaal, a wśród smaków można było znaleźć smak wody z pobliskiego strumienia. Jeszcze długo własną głową bym poręczył, że dojrzewała właśnie tam, na niewielkiej wyspie, zapewne w niedalekim, zabytkowym magazynie. Została wyprodukowana tylko z miejscowej, brązowawej od torfu wody, w tradycyjny sposób przez miłujących pokój i starodawne metody pracy, wyspiarzy...

Ale niestety wiem już, że najprawdopodobniej tak nie było.

23lis/101

Relaks z Whisky

Marcin Makowski

Tasting in Bowmore

Jest pewna majestatyczność w Whisky, która sprawia, że do picia jej podchodzę z pewnym ceremoniałem. Pomijam tu oczywistości w postaci Glencairna zamiast Tumblera,  szklanego krążka (który o dziwo nie zawsze jest w zestawie ze szklanką) czy też pojemnika z wodą do rozcieńczenia i wydobycia zapachu z trunku.  Jest to bowiem zaledwie wstęp. Zatem jak można pić whisky?